Siemanko

avatar Ten blog rowerowy prowadzi
- RAPTOR -

Moja baza startowa znajduje się w mieście   Chorzów.
Mam przejechane 45829.62 kilometrów w tym 2256.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 26.80 km/h
Więcej o mnie.


2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl
2009 button stats bikestats.pl

!!!!
Masz problem z odszkodowaniem?
Wejdź tutaj
!!!!
BIKEFORUM
Bikeforum ModTeam

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy raptor.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
62.50 km 0.00 km teren
01:57 h 32.05 km/h:
Maks. pr.:73.20 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

IC + powrót

Środa, 16 maja 2012 · dodano: 16.05.2012 | Komentarze 0

Dziś już rano wiedziałem że to nie mój dzień...

Dojazd na IC ze średnią 38.5km/h... IC do Mikołowa z grupą, potem powrót przez Kato do WPKiW... Pod koniec straszne zamulenie psychiczne, ale noga mimo wszystko podawała ;)

Dane wyjazdu:
139.50 km 0.00 km teren
04:21 h 32.07 km/h:
Maks. pr.:61.40 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Sprawy i Trening :)

Wtorek, 15 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0

Rano do Tomasza do Kato, potem kółeczko przez Gliwice do Jedrisa, którego nie było w domu, do Ariego i znów do Andrzeja (ponownie nie zastanego w domu). Dzisiaj jeden mega krater zaliczony, na szczęście bez pany - co nowe oponki, to nowe oponki :)

Teraz obiad i jeszcze skoczę do Jedrisa na chwilę ;)

edit: Do Jedrisa i z Jedrisem do domu :)

Dane wyjazdu:
65.20 km 0.00 km teren
01:58 h 33.15 km/h:
Maks. pr.:68.40 km/h
Temperatura:15.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Rozjazd

Poniedziałek, 14 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 0

Jechało mi się niesamowicie dobrze i łatwo. Kółeczko WPKiW, potem Kato, Mysłowice, 3stawy, WPKiW... Trochę wietrznie, ale w sumie mi to nie przeszkadzało :)

Dane wyjazdu:
454.50 km 0.00 km teren
14:31 h 31.31 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Road to Hell with jesus :P

Sobota, 12 maja 2012 · dodano: 13.05.2012 | Komentarze 14

Tytuł w całości zrozumieją tylko nieliczni :)


Pomysł wyjazdu na Hel, powstał właściwie w zeszłym roku. W dzień strajku kolejarzy postanowiłem wrócić z Gdańska do Kato rowerem. Solo ta trasa zajęła mi 22h brutto. Wtedy też dwóch moich rowerowych przyjaciół (Ficek i Jedris) zaproponowało, że chcieli by też taki dystans zrobić. Temat rzuciłem na forum szosowe i okazało się, że zainteresowanie jest znacznie większe :D

Udało się załatwić noclegi na Helu w całkiem przystępnej cenie bo już za 20/30 zł od osoby (kiedy wszystkie pensjonaty itp. chciały minimum 45-50zł i do tego minimum na 2 noce).

11maja- Piątek godzina ~14.30
Wraz z Adamem (vel Travisb), który dzień wcześniej przyjechał z Gdańska i nocował u mnie, podjeżdżamy pod Spodek w Katowicach. Tam spotykamy Ramboniebieskiego, który przyjechał kibicować ekipie na starcie. Do około 15.05 zjeżdża się 10 zawodników (większość w strojach BBT). Ładujemy samochód, pamiątkowe zdjęcie i około 15.15 ruszamy na Bytom. Początek przyznam szczerze tragiczny, ze względu na światła co 200-300-500m... Sporo czasu tracimy przebijając się przez Bytom>Tarnowskie Góry... Na szczęście potem już bez żadnych postojów udało się wrzucić porządne tempo. Z czasem coraz bardziej podkręcane, ale ponieważ ekipa nie protestowała to ciągnęliśmy z Fickiem i Kurierem nasz mały peleton. Humory dopisywały, pogoda rewelacyjna.
Odcinek Katowice-Wieluń pokonujemy z jedną małą przerwą na uzupełnienie bidonów, ze średnią około 34km/h. Chwile przed Wieluniem, stwierdzam, że jeśli chłopaków nie opuszczą siły to spokojnie i z dużym zapasem wyrobimy się w 24h.
W Wieluniu dojeżdża do Nas samochód techniczny (bo z Kato pojechał do Częstochowy po 2go kierowcę – mojego brata). Tam też zmiana dętki jednego z zawodników (Tomka Podleckiego). Uzupełnienie zapasów i dalej na Sieradz.
W Sieradzu o czasie, czyli o 21.00. Zrobiliśmy postój pod marketem około 35minut. Poubieraliśmy się, pomontowaliśmy lampki i pojedliśmy.

21.35 ruszamy spod marketu. 5 min później telefon od Kuriera, że dopiero zamontował lampkę i Nas goni. Puściłem ekipę do przodu, a sam zatrzymałem się i czekałem na zgubę. Parę minut później Jarek dogania mnie i już razem grzejemy doganiając peleton.

Potem Turek i zaraz przed Kościelcem dojeżdża do Nas Maciek (vel Mad), wraz z którym jedzie samochodem jego ojciec – dzięki czemu, teraz zabezpieczają Nas 2 samochody.

Trasa do Koła, bardzo szybko i sprawnie, mimo kryzysów. Przed Włocławkiem lekki deszczyk, ale wszyscy poubierani i w świetnych humorach. Do Włocławka dojeżdżamy wg planu – 3.00... Pod Lidlem dołącza Łukasz i Waxmund, który przyjechał z Warszawy. Włocławek – tragedia. Dziura na dziurze. Tam też przez jedną z kolein Mad wywraca się prosto pod nadjeżdżający samochód.. Na szczęście samochód się zatrzymał a Mad poza lekkimi obtarciami i skrzywioną manetką był cały i zdrowy. Przez to zdarzenie Nasza ekipa się strasznie rozbiła. Kilka osób pojechało dalej, kilka zostało. Teraz deszcz i wiatr znacznie utrudniał sprawę. Jakieś 15km jechaliśmy nie przekraczając 25km/h... było ciężko. Zimno i mokro. W końcu kompletnie przemoczeni i wymarznięci zjeżdżamy na stację benzynową. Właściciel stacji wyraźnie nie był zadowolony z grupy 13 mokrych kolarzy, którzy tylko nabrudzili i kupili ze 2 kawy. Tam też jeden z kolegów przez przypadek przewraca regał z gazetami. 30km do Torunia...Najgorsze z całego wyjazdu. Trzeba było mimo około 8*C ruszyć w przemoczonych ciuchach, na wiatr i ulewę... Sprawy nie ułatwiały przelatujące TIRy, które co jakiś czas skutecznie zalewały Nas fontannami wody.
Tam prędkość oscylowała między 20-24km/h – wszyscy równo. Tam też wszyscy jadą w kompletnej ciszy.
Do Torunia dojeżdżamy w większości tak kompletnie przemoczeni, że stwierdzamy, że szkoda zdrowia na dalszą jazdę. Do tego niektórzy nie mają nawet ciuchów na zmianę... Większość wsiada do pociągu Toruń-Malbork a następnie przesiadka na Malbork Gdynia.
Z Torunia 5ciu śmiałków decyduje się jechać dalej. Waxmund, Wilk, Kurier, Tomek Podlecki i Łukasz... Tomasz po 10km od Torunia się jednak poddaje i do Tczewa jedzie samochodem.
Ekipa „pociągowa” dzieli się na 2 grupy. Ficek, Jedris, Tadeusz i Ja ruszamy na Hel rowerami, reszta szuka pociągu dalej.
Do Władysławowa ciężka walka z bocznym wiatrem. Półwysep do Jastarni mocniej, bo z wiatrem. Na miejsce docieramy ~15.30.
Ekipa, która od Torunia jechała cały czas dociera wieczorem w kilku turach. Z tego co się orientuje na Hel zajechał tylko Kurier, Wilk i Wax – pełen szacun.

No co tu dużo mówić – pokonała Nas pogoda. To była wycieczka, więc nie warto było ryzykować kontuzji/choroby dla samej idei :) Niezależnie pełen szacun dla osób, które się nie poddały.

W tym roku mam zamiar zorganizować jeszcze 2 inne przejazdy, natomiast za rok w maju ponownie zorganizuje przejazd na Hel – więc myślę, że można tą imprezę na stałe wpisać do kalendarza.

DZIĘKI WSZYSTKIM za jazdę ;) do zobaczenia na następnych maratonach ;)

Dane wyjazdu:
40.10 km 0.00 km teren
01:31 h 26.44 km/h:
Maks. pr.:58.10 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Po okolicach

Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 10.05.2012 | Komentarze 1

Rano z Jedrisem do Radia Katowice, potem załatwić kilka spraw. Wieczorkiem po Adama na dworzec PKP w Kato. Jutro ruszamy na Hel :)

Dane wyjazdu:
74.20 km 0.00 km teren
02:18 h 32.26 km/h:
Maks. pr.:64.70 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Gliwice i Kato

Środa, 9 maja 2012 · dodano: 09.05.2012 | Komentarze 0

Rano zobaczyć jak Ficek sobie radził na maratonie Polibudy :D Potem powrót z Barszczem w okolice Kato i wjazd do Tomka w Unisporcie :) Dalej przez WPKiW do domu :)

Dane wyjazdu:
43.00 km 0.00 km teren
01:20 h 32.25 km/h:
Maks. pr.:56.30 km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

No to się zaczyna :D

Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 0

Rano na Fulu do Kato załatwić kilka spraw, a wieczorkiem odebrałem szoskę i oczywiście przejechałem się testując :)

Dane wyjazdu:
60.50 km 0.00 km teren
02:05 h 29.04 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Serwisy, sklepy etc.

Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 0

Rano do Bytomia, potem przez dom do Katowic do Tomka, dalej znów do domu i do Activi w Rudzie po nowe oponki, następnie do Katowic zawieść oponki i powrót do domu...
Dzisiaj słabo, noga nie podawała. Chyba koniec na dziś :P Jutro szoskę odbieram.

Dane wyjazdu:
97.00 km 0.00 km teren
04:08 h 23.47 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:-
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Na luzie z Jedrisem

Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 1

Jedris chwilowo bez szosy, ja też, więc zgadaliśmy się na MTBki :)
Na początek elementy traski SilesiiMTBCup, dalej 3 stawy offroadami, lasy murckowskie, hałdy, Kato-Ruda Bielszowice "park strzelców" i do domu :)

Wieczorkiem do dziadka.

Dane wyjazdu:
58.00 km 0.00 km teren
02:10 h 26.77 km/h:
Maks. pr.:- km/h
Temperatura:25.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal

Rozgrzewka po majówce ;)

Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 0

Mocne, nawet bardzo jak na MTB tempo. Początkowo WPKIW, potem wyjazd do Kato, lasy na 3 stawach, lasy murckowskie,WPKiW. Noga dzisiaj mega podawała :D przydała się regeneracja ;)