Siemanko

avatar Ten blog rowerowy prowadzi
- RAPTOR -

Moja baza startowa znajduje się w mieście   Chorzów.
Mam przejechane 59961.97 kilometrów w tym 2256.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 27.47 km/h
Więcej o mnie.


2013 button stats bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl
2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl
2009 button stats bikestats.pl

BIKEFORUM
Bikeforum ModTeam

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy raptor.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
159.50 km 40.00 km teren
07:12 h 22.15 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:
HR max:176 ( 87%)
HR avg:128 ( 63%)
Podjazdy:1143 m
Kalorie: kcal
Rower:

Tychy>Ruda>Gliwice> ŚIR> Masa. Beautiful day? :D

Piątek, 4 września 2009 · dodano: 04.09.2009 | Komentarze 3

Dzień kompletnie szalony :D Postanowiłem rano pojeździć z kolegą który chciał ruszyć ze mną w przyszłym roku na Transcarpatie. Potem przez lasy Murckowskie poleciałem na Tychy. (w Tychach kupno okularów) Następnie powrót do Rudy Śląskiej gdzie byłem umówiony na spotkanie. Po dość długiej, ale owocnej rozmowie poleciałem kawałek w kierunku Chorzowa po Młodego i z powrotem do Rudy. Tam spotkaliśmy Cuska i pogrzaliśmy na spotkanie organizacyjne Śląskiej Inicjatywy Rowerowej (i w efekcie ją założyliśmy:)
Dalej spotkanie na Masie z bikerami i Naxem :D Okazało się że może z nami jutro pojadą w góry :)
Powrót do domu 21.08 po długiej ale ciekawej przeprawie z Naxem i Cuskiem w kierunku domu (po ciemku i w deszczu ale z nowym oświetleniem które dziś kupiłem :)


Dane wyjazdu:
75.00 km 0.00 km teren
02:57 h 25.42 km/h:
Maks. pr.:56.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Na dużym luzie :D

Czwartek, 3 września 2009 · dodano: 03.09.2009 | Komentarze 0

Bardzo wolnym tempem do Katowic i z powrotem z małą rundka w WPKiW. Dziś odpoczywam zgodnie z zaleceniami Matiego :D jutro znów grzejemy wiec muszę kiedyś wyjść z zakwasów :D
Za moment idę z kumplami pojeździć na rowerku ale tempem około 15km/h wiec właściwie zastanawiam się czy nie wsiąść hulajnogi :P :D

Wypad z kumplami.. średnia 14km/h :D potem samotne włóczenie się ale już swoją szybkością :)

Jutro muszę znów zrobić jakiś większy dystans bo się nudzę przy tych 75 km :)

Sprawdziłem jednak dzisiaj na co stać moje serce - puls max 195. zobaczymy jeszcze jutro jak będzie :)


Dane wyjazdu:
39.50 km 0.00 km teren
01:36 h 24.69 km/h:
Maks. pr.:54.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

urodzinkowe 40 km :P

Środa, 2 września 2009 · dodano: 02.09.2009 | Komentarze 0

Kurs do Katowic po jedną informacje i powrót do WPKiW, tam 1 kółko i do domu :D

Dochodzę do wniosku, że kobiety w ogóle nie powinny dostawać prawa jazdy.
Przejeżdżałem na światłach na zielonym pod Wesołym Miasteczkiem kiedy to babka w czarnym daweoo władowała sie na pasy (bo niby miała zielona strzałeczkę). Postawiłem mojego F22 na przednim kole (a kto mnie zna to wie że to nie łatwe na tym bike), a ona dalej ryje sie w kierunku skrzyżowania :D Władowała sie pod przejeżdżający tramwaj (kierowca się aż za głowę złapał bo przejechała 20 cm przed początkiem tramwaju).
Kiedy wjechała na Katowicka, wymusiła na jakimś Jaguarze ostre hamowanie i ucieczke na lewy pas. Doszło do stłuczki z jakimś seatem (albo czymś takim bo nie widziałem dokładnie) a ona sobie poleciała na Chorzów.. Nic dodać, nic ująć - IDIOTKA :D

Potem około 15 szybka decyzja i zgranie z Matim żeby wyskoczyć na moment do WPKiW. (20 km zrobione w tempie 31km/h)


Dane wyjazdu:
62.40 km 0.00 km teren
02:57 h 21.15 km/h:
Maks. pr.:57.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

KLINA- klinem :D

Wtorek, 1 września 2009 · dodano: 01.09.2009 | Komentarze 2

Dzisiaj nawet nie chciałem specjalnie wychodzić na rower :D Był pomysł żeby pojechać 100km dziś ale po 30km wiedziałem że nie realny :D Zakwasy mam spore, ale jak to mówią klina-klinem :) Kurs do Katowic a dalej juz cały czas w WPKiW. Spotkałem kilku ludzi z masy m.in. Ficusia oraz stałych bywalców - Paulo, Rafała, Matiego i innych :D jutro chyba nigdzie nie idę :P


Dane wyjazdu:
200.50 km 40.00 km teren
08:19 h 24.11 km/h:
Maks. pr.:64.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1700 m
Kalorie: kcal
Rower:

Na zakwasach :D

Poniedziałek, 31 sierpnia 2009 · dodano: 31.08.2009 | Komentarze 3

Rano mimo poprzedniego dnia nie miałem zakwasów. Postanowiłem wrócić do domu z Łodygowic rowerem. Trasa standardowa. W Bielsku ścigałem się z moim Ojcem (z tym że on miał przewagę 130koni), i momentami wygrywałem.
Kiedy wjechałem do WPKiW miałem około 100km. Postanowiłem dobić przynajmniej 170km :D od 100-130 towarzyszyli mi Młody i Tata. potem znów sam. Kilka kółek wokół WPKiW i poleciałem do Sosnowca :) Tam spotkałem sie z Ola, poszliśmy na (Cappuccino i Cole). Potem znów gnanie :) Wróciłem do WPKiW i tam juz chyba zrobiłem 8-10 kółek. Podnosiłem średnią przez ostatnie 2h:)


O 20.40 wszedłem do domu :) 200.5 km na liczniku :)

Bilans ostatnich 2 dni - 503km !

Dane wyjazdu:
302.50 km 40.00 km teren
10:33 h 28.67 km/h:
Maks. pr.:63.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:2700 m
Kalorie: kcal
Rower:

Życiówka z Rafałem :)

Niedziela, 30 sierpnia 2009 · dodano: 31.08.2009 | Komentarze 3

Rafał zaproponował wyjazd do Częstochowy i chęć przynajmniej zbliżenia się do 300 km :) Dogadaliśmy wszystko dzień wcześniej i o 6.30 dziś rano z pełnym ekwipunkiem (małe plecaki z bukłakami) ruszyliśmy.
Początkowe 30 km słabym tempem, na rozruszanie się. (swoją drogą 11stopni Celsiusza nie pomagało..).
O 9.02 mieliśmy znak Częstochowa - mieliśmy zrobione około 85km :) Tam przerwa na poranna kawe (w moim wydaniu) i herbatę (w wydaniu Rafała). Kilka fotek pod Jasna Góra i szpula do zamku w Olsztynie. Tam również kilka fotek i po kilku minutach dalej w droge. Przelecieliśmy na Złoty Potok,Żarki a następnie Kroczyce gdzie zrobiliśmy mały postój. (batoniki i uzupełnienie zapasów)
Dalsze 30 km było dla mnie najcięższe. Duży podjazd przed Zawierciem i tam miałem dość :D ale jakoś podjechaliśmy. Potem przez Siewierz (przerwa)> Siemianowice! (w momencie kiedy zobaczyłem ten znak dostałem odpału i powera :D) Siemianowice przelecieliśmy z niesamowita prędkością i wlecieliśmy do WPKiW (gdzie okazało się że mam 220 km już zrobione :)
Dalej Rafał wymyślił trasę w kierunku Murcek. W tych lasach zorientowałem się że jesteśmy 5km od Tych (a że miałem na noc lecieć w góry z Ojcem i bratem - zadzwoniłem że spotkamy się w Czechowicach-Dziedzicach w MC Donaldzie).
Rozstaliśmy się z Rafałem i Pawłem który towarzyszył nam od WPKiW i dalej już leciałem sam :)
Trasa standardowa na Bielsko czyli Tychy->Kobiór->Pszczyna->Goczałkowice> MC w Czechowicach :D - dojazd 20.27 !! :D Po 10.5h udało się :D Wjeżdzając na stacje miałem 302.5 km ! :)

Dziękuję Rafałowi który przez 250km prawie cały czas prowadził (mimo wiatru). Bez Ciebie by to nie wyszło :)

Trzeba to powtórzyć :) albo zrobić 400km :P :D


Reszta zdjęć http://rafalcsc.bikestats.pl/ (i 2 relacja :)

Na Jasna Góre :D © raptor


Jasna Góra :) © raptor


Gdzieś w Częstochowie :) © raptor


Zamek w Olsztynie :D © raptor



Reszta zdjęć http://rafalcsc.bikestats.pl/ (i 2 relacja :)
Kategoria wyjazd 300-...


Dane wyjazdu:
6.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

serwisy :D

Sobota, 29 sierpnia 2009 · dodano: 29.08.2009 | Komentarze 0

Dystans porażający :D Dziś tylko bieganie za kasetą i łańcuchem. Rano poleciałem do Paulo, od którego dostałem kasetę XT i łańcuch conteca (w całkiem niezłym stanie). [to wszystko niestety pieszo ze względu na ulewę]
Potem z rowerem do serwisu (30 min i już nowa kaseta i łańcuch).
Wieczorkiem kiedy wszystko już wyschło, szybka wycieczka do WPKiW w okolice pól marsowych aby sprawdzić stan łańcucha. Wygląda na to, że chodzi sprawnie :)
Okaże się jutro - 300km testu :)


Dane wyjazdu:
100.00 km 0.00 km teren
05:00 h 20.00 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Serwisy, Prace, Masy :D

Piątek, 28 sierpnia 2009 · dodano: 28.08.2009 | Komentarze 2

Dystans trochę chyba mniejszy od przejechanego ale nie moge go podać dokładnie. Rano spędzone na jeździe do serwisu, kurs do Siemianowic, WPKiW. Potem praca na rikszach. Droga do serwisu gdzie czekało mnie niemiłe zaskoczenie :/ muszę jutro jeszcze wymienić kasetę i łańcuch (bo po ostatnich wydarzeniach okazało się że łańcuch mam pokrzywiony). Na szczęście znalazłem kasetę deore za 55 zł i łańcuch shimano hg73 za 55 zł :D mając na uwadze zniżki w obu sklepach zamknę się w max 100zł :D
Potem masa (zabezpieczałem trase - zdjecia potem) i do WPKiW na after party :D

Na niedziele mam nadzieje będzie wszystko sprawne ;) 300 km czeka :)


Dane wyjazdu:
60.00 km 0.00 km teren
02:30 h 24.00 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

nic ciekawego :D

Czwartek, 27 sierpnia 2009 · dodano: 27.08.2009 | Komentarze 0

Rano do Katowic (do Tomka) ustalić wszystko odnośnie jutrzejszych napraw. Całość licząc już z hakiem (który już mam) wyjdzie około 80zł :D (chyba że będę musiał kupić koło bo to jest ostro zdecentrowane).
Potem 11.30-12 jazda z Koną na forcrossie i hopach :D 12-17 praca :D


Dane wyjazdu:
117.00 km 35.00 km teren
05:32 h 21.14 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Beskid zaatakował Nas :D

Środa, 26 sierpnia 2009 · dodano: 26.08.2009 | Komentarze 2

Wycieczka planowana na cały dzień. Umówiłem sie wczoraj z Łukaszem (Beblakiem) z bikeforum.
6.00 - zbiórka pod spodkiem w Katowicach w składzie: Łukasz, Młody i Ja :D
7.00 - w biedronce zaraz za Tychami
Potem w kolejności: Kobiór, Pszczyna, Goczałkowice, Bielsko.
W Bielsku zmiana planów, zamiast do Ostrego polecieliśmy na Szyndzielnię. Po jakiś 30 min poszukiwań odpowiedniego podjazdu (bo szlak dla pieszych za bardzo hardcorowy) ruszyliśmy na szczyt. Jakieś 300m wyżej odłączyłem sie od Młodego i Łukasza i swoim szybszym tempem poleciałem na Szyndzielnię. Szczyt osiągnąłem o 11.55 :D Chłopaki dojechali około 12.20 więc miałem 25 min odpoczynku dłużej :D
koło 13.00 polecieliśmy na Klimczok.
Tam kolejna zmiana decyzji. Najprawdopodobniej nie wyrobilibyśmy się na Skrzyczne wiec postanowiliśmy zjechać do Szczyrku i rozpocząć odwrót.
Niestety w czasie zjazdu (dość hardcorowego) z Klimczoka, moja tylna przerzutka wciągnęła się w szprychy (z pomocą gałęzi na którą najechałem) i wyrwała się razem z hakiem i 2 szprychami :/ Efekt - 45 min mocowania się z łańcuchem, kołem i przerzutka. I tak juz dalej na rowerze jak hulajnodze, z pomocą chłopaków zajechałem do Łodygowic. Tam 30 min drzemki, leżąc na peronie i czekając na pociąg.
W pociągu, 2 stacje dalej, dosiadł kolega z Tarnowskich Gór razem z kompanem (okazało się że byli w Czechach na bikach)

Bilans strat w sumie wyjdzie prawie na zero, bo jutro mam dostać paczkę z nową przerzutka (tamta miała iść do kosza) a hak i tak musiał być wymieniony bo był już trochę krzywy :D

Dzięki chłopaki za wycieczkę. Naprawie sprzęt i możemy zrobić replay (tyle że bez gubienia XT :P)


3 Bikerów - zapora w Goczałkowicach © raptor


Młody i Łukasz © raptor


Łukasz i Ja © raptor


Szyndzielnia © raptor


moja przerzutka? nie poznaje :D © raptor


Odpoczynek na dworcu w Łodygowicach © raptor